22Aug

Dino-survival: Praktyczny z wczesną wersją alfa The Stomping Land

Tupiąca Ziemia
Wczoraj zbadałem nadchodząca gra MMO polegająca na przetrwaniu dinozaurów Bestie drapieżne. Dzisiaj spójrzmy na inną grę z tego samego niszowego gatunku: Kraina Tupania.

Kraina Tupania nie jest technicznie rozliczany jako MMO, ale może pochwalić się półstałym światem. Ale moje doświadczenie w tym nie było podobne do zwiastuny pokazane w maju. Obecna gra jest zupełnie inna. W rzeczywistości wydaje się, że nastąpił regres. Nie ma dostosowywania, nie ma jagód i nikt, z kim rozmawiałem, nie wiedział, jak nazwać plemię. Czuje się jak półtrwała strzelanka, podobna do innych gier survivalowych, z wyjątkiem tego, że nie ma dużo budynku. Albo robisz tipi, albo nie. Robisz ukłon albo nie. Masz wierzchowca dinozaura lub... ty nie. Największe serwery, jakie widziałem, miały 24 osoby, co oznaczało, że mogłem bardzo często unikać innych graczy, ale gra była przyjemniejsza, gdy spotykałem ludzi – przynajmniej tych, którzy nie strzelali do mnie jednym strzałem i walca z dala.

Gra nie daje również prawdziwego ekwipunku. Nie ma magicznej torby, w której można umieścić 100 kawałków drewna podczas przemierzania krainy. Nosisz to, co faktycznie możesz utrzymać (tj. jeśli zbierasz kamień, dosłownie musisz go trzymać; za dwa kamienie, kładziesz je, aby zrobić kosz, dodajesz do niego inne rzeczy i albo tworzysz z niego coś, albo dosłownie ciągniesz go za pomocą liny). Nie patrz na rzemiosło i zarządzanie przedmiotami, jak w innych grach, zwłaszcza w innych tytułach opartych na przetrwaniu. Nie upuszczasz niczego na śmierć (w każdym razie obecnie), ponieważ twój stos kamieni lub drewna można swobodnie ukraść, jeden przedmiot na raz, i chyba że ktoś ma w pobliżu tipi i przyjaciół, którzy pilnują go przez całą dobę, żeby nie zostało skradzione lub zniszczone, to po prostu nie jest Warto było. W końcu opiekujesz się swoimi materiałami, gdy przenosisz je na kemping (czasami budowanie w dogodnym miejscu to więcej kłopotów niż jest to warte) raczej niż gromadzenie, ale jako ktoś, kto jako dziecko należał do harcerzy, a teraz musi to robić w codziennym życiu w Japonii, powiedziałbym, że wydaje się to wystarczająco realistyczne. Musisz wybrać, co chcesz nosić, w oparciu o swoje bezpośrednie potrzeby i możliwości, a nie dowolną ilość miejsca w plecaku.

Problem polega na tym, że rzemiosło nie wydaje się ważne TSL ponieważ jest go tak mało, a to, co jest, jest zbyt podstawowe. A jednak wytwarzanie wydaje się wymogiem dla wszystkich graczy, nie tylko dlatego, że trzeba gotować jedzenie, żeby żyć, ale dlatego, że nawet potężne przedmioty, takie jak bolas i włócznie jednorazowego użytku, są Więc łatwe do zrobienia. Możesz nosić kilka broni i kilka specjalnych ziół, ale nie powielaj przedmiotów ani gór amunicji. A w grze nie ma broni. Jesteś słabym, plemiennym człowiekiem w świecie rządzonym przez dinozaury. Porzuć swoją dumę i dowiedz się, jak żyć wystarczająco długo, by ją okiełznać.

Mówiąc o oswajaniu dino, myślę, że to mieszana torba. Początkowe „przechwytywanie” nie jest tak zabawne jak Smoczego Prorokaoswajanie w stylu rodeo. Musisz wejść do (obecnie zniszczonej) jaskini, zdobyć trochę ziół, użyć gwiazd do śledzenia dinozaurów (nawet za dnia!) i ożywić martwego dinozaura, aby pokazać mu, że jesteś przyjazny. Co będzie dalej, jest trudniejsze. Bestie stawiają ci opór. Podczas jazdy możesz się niezgrabnie skręcić. Jeśli zejdziesz z konia, dinozaur może uciec do lasu i nigdy więcej go nie zobaczyć. Kontrolowanie dinozaurów na wczesnych etapach jest trudne, ale daje satysfakcję. W dzikiej krainie cholernych dinozaurów nie chcę jeździć na posłusznym koniu z łuskami; Chcę coś z duchem. Choć samochód może być fajny w innych grach o przetrwanie, wolałbym raczej wybrać „prowadzenie” dino.

Gra jest daleka od doskonałości. Obecnie nie ma wbudowanego czatu głosowego, co mi odpowiada, ale wiem, że inni survivalowcy będą tym zdezorientowani. Sztuczna inteligencja jest wadliwa, więc dinozaury psują się i biegają wokół ciebie. Jeśli dostaniesz bola-ed, masz przerąbane. Nic nie możesz na to poradzić. Nie możesz się wyrwać, walczyć, uciec, po prostu się poddać, wylogować i stracić wszystko. To samo dotyczy przebywania w klatce, z wyjątkiem tego, że będziesz modlił się o szybką śmierć głodową, aby przyspieszyć swoje uwolnienie.

Oto ciekawostka: nie możesz zobaczyć imion ludzi, dopóki nie zbliżysz się wystarczająco blisko, aby je sprawdzić, chyba że należysz do tego samego plemienia. To jest naprawdę dobre dla graczy RPG PvP, ale stanowią oni taką mniejszość, że zastanawiam się, jak ceniona jest ta funkcja.

TSL wydaje się obiecujący, ale nie wystarczy, aby uzasadnić zakup. Jest zbyt mało możliwości tworzenia i zbyt łatwo jest zniszczyć to, co się tworzy, więc budowanie świata, choć możliwe, jest ograniczony i nietrwały, że trudno powiedzieć o nim cokolwiek poza tym, że istnieje i funkcjonuje na bardzo poziom. Może dlatego jest to bardziej gra w lobby, ale wydaje się też, że musisz się pogrupować zanim wskakujesz. Podobnie jak najazd PUG, PUG PvP jest losowy, chaotyczny i podatny na niepowodzenie: wyobraź sobie zabugowane dinozaury okrążające mnie podczas moi współplemieńcy miotali się, machając toporami i przypadkowo zabijając się nawzajem w pogoni za motłochami zbyt nabugowanymi, by umierać!

Myślę, że Bestie drapieżne jest pełniejszy i łatwiejszy do docenienia dla przeciętnego gracza. Pozwala na budowanie większej ilości elementów i większe poczucie świata. W rzeczywistości dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z tym gatunkiem i zwykle nie są typem hardkorowego PvP, BoP może być lepszą grą niż Rdza (Ale może nie liczRdza na zewnątrz już). Jeśli jednak chcesz rzucić okiem na ten gatunek w brutalny, wyjątkowy sposób, który wymaga tylko więcej miłości i funduszy, zagraj Ziemie Stompingu. Jeśli jednak liczy się pierwsze wrażenie i nie przepadasz za płatnymi alfami, trzymaj się swoich pieniędzy. Żadna gra nie jest naprawdę skończona.

Firma Massively nie jest zbyt popularna pod względem zdobytych recenzji — jaki jest pożytek z ciągle zmieniających się gier MMO? Dlatego cię sprowadzimy pierwsze wrażenia, podglądy, praktyczne doświadczenia, a nawet kolejne wyświetlenia dla prawie każdej gry, na którą się natkniemy. Pierwsze wrażenie ma duże znaczenie, ale gry ewoluują, więc dlaczego nasze opinie nie miałyby się zmienić?